Kochana rodzinko, przyjaciele i znajomi…
Jak wiecie jestesmy w domu... bede sie starala pisac do was po polsku , oczywiscie na ile Karola mi pozwoli. Czujemy sie dobrze i jestesmy bardzo szczesliwi, uczymy sie ciagle czegos nowego. Oczywiscie wyzwaniem jest karmienie...Karola uczy sie ssac a ja wpychac jej sutek do buzi (w szpitalu nauczuli ja pic z butli i teraz sie buntuje ;) My natomiast jestesmy zdeterminowane i chcemy Cyca w 100%! Poczatki sa trudne ale z karmienia na karmienie jestesmy lepsze ;)
Luka po wlosku napisal co juz potrafi nasza Karola, wiec tak: umie wyciagnac smoczek z buzi albo przytrzymac go sobie paluszkiem, potem robi wielkie kupy i ciagle sika...puszcza BAKI!!! I potrafi pokazywac „fige” paluszkami..., chylka i wzdycha ;), obraca sie sama na drugi bok w czasie spania...Nie potrafi jeszcze latac ale my tak...”latamy” za kazdym razem kiedy na nia patrzymy.
No to Kochani na tyle dzisiaj, do nastepnego razu...ide karmic, bo sie budzi i mnie wola...

Nessun commento:
Posta un commento